hodowca ze szczeniakiem
O NAS:
trzy biegnące radosne hovawarty: blond, czarny i czarny-podpalany
  1. IULA
  2. ZIRI
  3. SAMOSIA
  4. na zawsze w pamięci

O NAS:

Nie lubię mówić o sobie, wolę o psach, ale ponieważ zapraszam Was na swoją stronę, chciałabym się w paru słowach przedstawić.

Na stronach wielu hodowli, nie tylko psich, przeczytacie w tym miejscu, że hodowcę zawsze ciągnęło do zwierząt. Tak było i ze mną. Pasja zaprowadziła mnie na studia zootechniczne i aż do poważnej kontuzji niosła na końskim grzbiecie. A konie nie zniknęły z mojego życia i czasem pomieszkują u mnie dosłownie w ogródku.

Gdy życie zawiodło nas do domu w środku pięknego lasu, narodził się Las Księżniczek. Najpierw włochatymi księżniczkami były nowofundlandy. Pierwszy miot z przydomkiem Lasu przyszedł na świat w 1992 roku. A potem, wraz z pojawieniem się w naszym domu Axy, urodzonej 24.10.1992 roku, zaczęła się moja wielka miłość do hovawartów, która trwa do dzisiaj.

Dlaczego właśnie hovawart? Bo tak wyobrażałam sobie psa: wierny, oddany, chętny do współpracy, ani flegmatyczny, ani zbyt impulsywny. Z charakterem (i charakterkiem), z doskonałą pamięcią (do tych pozytywnych i negatywnych przeżyć). Kochający swoją rodzinę, w przypadku zagrożenia gotów stanąć w jej obronie.

Poza tym hovawart wygląda jak PIES: duży, psi pies.

Gdy zaczynałam przygodę z hovawartami, hodowla tej rasy w Polsce dopiero raczkowała. Do jesieni 2017 roku, kiedy piszę te słowa, w mojej hodowli przyszło na świat 156 szczeniąt po 8 sukach hodowlanych – w tym 28 szczeniaki to nowofundlandy od Tessy i Bessy, a pozostałe 128 to hovawart od 6 suk hodowlanych. Mioty od A-Z .To oznacza spore doświadczenie, ale jeszcze większą pokorę.

W 2004 roku wraz z zaprzyjaźnionymi hodowcami powołaliśmy do życia pierwszy, i jak na razie jedyny w Polsce, Klub Hovawarta ZKwP. Miałam zaszczyt stać na jego czele. Choć pierwsza linia frontu to nie mój żywioł, wiele rzeczy nam się wspólnie udało.

A tymczasem z zapałem trenuję tropienie sportowe, które stało się wielką pasją moją i moich psów. I uwielbiam te moje psy do szaleństwa. Za to, jakie są i jakie nie są, jakie mogą być i jakie nigdy nie będą. Za to, jakie były wczoraj i jakie będą jutro. Są najdoskonalsze i nie dam sobie wmówić nic innego! i Wam też to polecam :) . Zapraszam do rozejrzenia się po Lesie Księżniczek.

szczeniak czarny hovawart
SZCZENIĘTA:
  1. AKTULANOŚI
  2. ARCHIWUM

SZCZENIĘTA:

Urodziło się u nas już wiele szczeniąt, jednak zawsze jest to ogromne wydarzenie – mocno przemyślane i zaplanowane.

Tym razem planuję miot na wiosnę 2018 roku. Szczegóły podam w późniejszym terminie.

mantrailing with black hovawart
SZKOLENIE:
  1. IULA
  2. ZIRI
  3. ARCHIWUM

SZKOLENIE:

Zawsze lubiłam coś robić z moimi psami. Dopiero wspólna aktywność zacieśnia więzi pomiędzy człowiekiem i jego psem. Uczy rozumieć, doceniać wysiłek, wspólnie się cieszyć z osiągniętych celów.

Moją pasją jest tropienie sportowe. Mogę chodzić bez ograniczeń po polach. A do tego uwielbiam tropić. Oraz czytać psa, kombinować, jak ułożyć trening, obserwować postępy i osiągać zamierzone cele. Cieszyć się z małych kroczków naprzód i analizować niepowodzenia, by następnym razem stawić czoło wyzwaniom.

W zawodach tropieniowych zaczęłam startować z Witką… Iula kontynuuje ze mną tą pasję, a rośnie nam już młodzież. Teraz układanie śladów dwóm psom nie stanowi dla mnie problemu ;).

czarny hovawart na wystawie
WYSTAWY:
  1. IULA
  2. ZIRI
  3. ARCHIWUM

WYSTAWY:

Wystawy to specyficzny rodzaj „sportu” kynologicznego, niezbędny do uzyskania kwalifikacji hodowlanej, ale nie tylko.

Na wystawach sędziowie oceniają zgodność naszego psa z wzorcem rasy, porównują go z pozostałymi uczestnikami, przydzielają oceny, lokaty, certyfikaty i tytuły. To wciąga :). A tytuły nobilitują.

Kocham moje psy i bez tytułów, ale dlaczego miałabym nie spróbować ich zdobyć?

czarny-podpalany hovawart

KONTAKT:

Zapraszam do kontaktu:

Dorota Mucha

hodowla psów rasy hovawart koło Świebodzina

hodowla@hovawart.pl